Wiedziałam że ostatnio jakoś sobie zbytnio z własnymi myślami nie radzę ale gdy już jednak zaczęłam z tym wszystkim walczyć i się temu nie poddawać, mój mózg znalazł sobie inny sposób na wyciągnięcie ze mnie wszystkich sił i łez. Nazywa się to "Wpadaj w histerię z błahych powodów lub nawet bez powodów"
Chore.
Przez to wszystko dopadła mnie nawet lekka gorączka...
Cieszę się jednak, że mam przy sobie przyjaciół którzy nawet w takich sytuacjach są w stanie łzy smutku zamienić w łzy szczęścia :3
Z drugiej jednak strony nadal stoję w miejscu... Miałam sporo rzeczy do zrobienia w ten weekend... Nie zrobiłam nic.
Eh.
Chcę żeby zaczęło świecić słońce
Chcę się wyprowadzić
Chcę żeby było ciepło
:(
Ostatnio zdałam sobie sprawę, że szczęściu trzeba jednak trochę pomóc. Trzeba coś zrobić, trzeba walczyć i się nie poddawać.Jest źle? Cholera jasna! No ale trudno, trzeba przecież to przeczekać, ale nadal wierzyć w szczęście i dążyć do niego!
OdpowiedzUsuńWiem, że dasz radę :3
Nie poddawaj się. Jeszcze nadejdą lepsze chwile, a przynajmniej mam taką nadzieję. :)
OdpowiedzUsuńMogłabyś podać mi tytuł tej piosenki z playlisty? :3 Jest cudowna...
też chcę, aby było ciepełko, oh <3
OdpowiedzUsuńty tez się trzymaj, no popatrz jak długo już wytrzymałyśmy *o*
No to do dzieła! Koniecznie pochwal się efektem! :)
OdpowiedzUsuń