czwartek, 25 kwietnia 2013

16. Dzień trzeci - koniec piekła, początek wspinaczki

Co za słaby tytuł...
Dlaczego taki ?
Nareszcie mam egzaminy za sobą, co oznacza - brak dodatkowych zajęć, brak dodatkowych lekcji, brak stresu związanego z egzaminami, brak ciągłego gadania na ten temat, brak powtórek z ostatnich 3 lat.
Dlaczego wspinaczka ? bo pomimo tego, że skończyły się egzaminy, przed sobą mam jeszcze oceny do podciągnięcia. MUSZĘ DAĆ Z SIEBIE WSZYSTKO ! *3*
Ale jak na razie nie chcę o tym zbytnio myśleć, zrobię to po majówce :>

Dzisiaj krótko i mało życiowo, bo myśleć mi się nie chcę.
Czeka na mnie jutro świetne ognisko, świetni ludzie, świetny wieczór.
Mam taką nadzieję...

Rysowałam dzisiaj jelenia na ścianie
Jak na razie go nie dokończyłam
bo musiałam wracać do domu
ale  przechodzący żul
powiedziałam że wygląda świetnie
Może wrócę wieczorem i go dokończę...
Nie wiem.

4 komentarze:

  1. Nie chciałam Cię urazić, lecz uważam, że nie powinno się dyskutować na temat sprawy, na którą ma się tak wąski pogląd. Nie znasz mojej sytuacji, więc nie możesz ocenić czy mama "mnie kocha czy nie", bo to jest dość dziecinne. Nie wiem co próbujesz tym udowodnić, jednak chyba niezbyt wiele :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odrobinę zboczyłaś z temat, więc rozmowa przybrała nijakiego obrotu. Przyznałaś mi rację, chociaż nie do końca chcę się do tego przyznać.. tak interpretowałam twojego posta :)

      Usuń
  2. no to już większą część masz za sobą, teraz już tylko z górki :D nie wiem jak jest u Ciebie, ale u mnie nauczyciele trochę podciągali oceny, jak komuś mało brakowało do paska ;p
    powodzenia w poprawianiu ocen ;D ja w sumie też muszę się wziąć, bo niektóre przedmioty kończą mi się w tym roku.

    ładnie Ci w grzywce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to baw się dobrze!!!I powodzenia życzę odnośnie szkoły i nie tylko :3

    OdpowiedzUsuń