Nie spałam pół nocy, bo siostra miała katar i ciągle budziło mnie jej smarkanie, a przecież rano miałam szykować się by stawić się na egzamin, prawda ?
Poranek był świetny. Byłam całkowicie przygotowana i miałam jeszcze trochę czasu dla siebie, więc wzięłam się za oglądanie Adventure Time. Oczywiście się zagapiłam, przez co nie zdążyłam pójść do sklepu...
Ale od czego ma się przyjaciół ? <3
W każdym razie, wszystko wydawało się takie spokojne. Wcale nie dręczyły mnie nerwy z powodu egzaminu, wręcz przeciwnie.
Ale co to byłby za dzień bez przygód ?
Wychodząc z korytarza gdzie znajdowała się moja szafka, wpadłam na biegnącego chłopaka, który walnął mnie barem pod oko i usta, a z powodu siły poleciałam do tyłu uderzając głową o szafkę i upadłam na ziemię, już wtedy nie wiedziałam co się dzieje.
Cholera.
Siedziałam skulona z twarzą w rękach i próbowałam zatrzymać mój gniew. Nagle usłyszałam złośliwy komentarz od jakiegoś świadka i wybuchałam. Rzuciłam się na chłopaka, który klękał nade mną i mnie przepraszał. Pamiętam tylko, że bardzo przeklinałam.... Aż wreszcie odciągnęła mnie woźna i zaprowadzili mnie do pielęgniarki.
Tam też przeklinałam...
Eh, wzięłam lód i poszłam na egzamin.
Spodziewałam się czegoś o wiele trudniejszego...
Ale nie jestem w stanie powiedzieć jak mi poszło...Boli mnie głowa i szczypią usta...
Idę spać.
Oraz stwierdzam, że mam kolejny dowód na to, że
czasami ponoszą mnie nerwy...
Oby jutro też było tak łatwo...

i dobrze, mogłaś mu zrobic ładne limo pod okiem XD
OdpowiedzUsuńzamiast pomóc, to komentarze jakies złośliwe co za ludzie ;___;
jej, juz się nie mogę doczekać twojego rysunku *-*
wiem, miałam urwanie głowy w sumie :'c
dziękuje bardzo, że chciało Ci się pisać/kopiować :) ;*
OdpowiedzUsuńeh. ludzie.. dobrze chociaż, że próbował Cię przeprosić :) mnie też zbyt szybko ponoszą nerwy ;pp
też mam egzaminy, i w sumie po drugim dniu i takie średnie są :D
OdpowiedzUsuńpowstanie styczniowe bo śnieg, hahah :D