Jest lepiej.
Nie wiem ile to będzie trwało...
Ale jak na razie się trzymam.
P. wyjechał...
Tak bardzo chciałam spędzić nasze pierwsze sylwestra razem !
Ale nic nie poradzę... Przecież mogłam jechać z nim, albo powiedzieć mu żeby został...
Czy ubolewam nad tym ? Nie
Nie mogłam się z nim zabrać z różnych powodów... A powiedzieć mu żeby został było by niesprawiedliwe i egoistyczne.
Zasługuje na ten wyjazd i wiem, że bardzo go chciał...
Wiem, że on się tam odnajduję...
Cieszę się jego szczęściem ^^
Będę cierpliwie (a przynajmniej będę się starać) czekała na jego powrót :3
Mogłabym teraz napisać, że jednak boję się, że po tym wszystkim wszystko wróci do normy. Szkoła i obowiązku znowu wszystko będą psuły, znowu będę błądzić...
Ale nie dzisiaj. Dzisiaj świeci słońce, więc jestem w stanie powiedzieć, że jestem gotowa na wszystko.
Znalazłam trochę energii i jadąc dzisiaj tramwajem ogrzewało mnie słoneczko. Tak bardzo mi tego brakowało ! I wiecie co ? Zaczęłam myśleć nad swoimi marzeniami, pomysłami, postanowieniami, że być może się troszeczkę zaangażuję i zacznę je spełniać już od nowego roku ?
Trochę tych pomysłów mam...
jeju.. dzięki za to co mi napisałaś.. może masz rację, że najlepiej będzie jak skończę narazie rozmyślać..
OdpowiedzUsuńteż się boję, że jak tylko przyjdzie szkoła to przyjdzie brak czasu i wszystko się pochrzani...
no w końcu pozytywniejsze podejście! :)
OdpowiedzUsuńwidzę, ze naprawdę Ci zależy na P. :))))
życzę Ci duzo szczęścia!
Z tym spełnianiem marzeń w nowym roku to nie taki zły pomysł, do ataku!
Oj, też się boję, że jak przyjdzie szkoła itd to będzie jeszcze gorzej, ale co tam- damy radę! :)
OdpowiedzUsuńhaha dokładnie! silne kobietki z nas! :D
OdpowiedzUsuńa mogłaś z nim jechać? dlaczego nie pojechałaś? <3
OdpowiedzUsuńJej, jak mnie tutaj długo nie było... Dobrze, że zaczynasz mieć takie plany i marzenia, bo tak naprawdę bez nich, to nie ma słońca. Obserwuję:)
OdpowiedzUsuńnie,nie wszystko jest w porządku - jak najbardziej :)
OdpowiedzUsuńja też mam takie wrażenie jak Ty, ale najtrudniej jest wstać i zrobić ten pierwszy krok do lepszego życia.