Już sobie nie radzę...
To nie jest zwykłe gadanie...
Ja już sobie sama ze sobą naprawdę nie radzę...
Ta pogoda, to co się dzieje do o koła i te posrane myśli... Nie potrafię się ich pozbyć...
Nie potrafię się niczym cieszyć... Coraz bardziej to wszystko niszczy mnie od środka... W sumie to... Niszczę samą siebie i pomimo, że zdaję sobie z tego sprawę, nie umiem przestać.
Nie wiem co się ze mną dzieje. Nie powinnam wychodzić do ludzi bo momentalnie wszystko psuję.
Nie powinnam wychodzić z łóżka, nie powinnam nic robić...
Ogarnęła mnie jakaś chora obsesja, boję się jej niesamowicie... Nie umiem jej zatrzymać !
Pierwszy raz od tak dawna boję się samej siebie...
Alguna vez pensaste en hacerte algo para llamar la atencion de alguien ?
I co teraz ? Co nie zrobię wyjdę na wariata... KURWA
Mam ochotę wszystko odwołać, powiedzieć, że nie mogę.
Dlaczego ? Bo wstydzę się samej siebie, wstydzę się tego co powiedziałam, tych wszystkich chorych myśli...
Tego, że chyba za bardzo kogoś pokochałam, tak bardzo, że to zaczęło wyglądać czasami dosyć przerażająco, tego, że nie umiem żyć chwilą, że za bardzo się nad wszystkim zastanawiam...
Mój Boże...
Jestem wariatem który nie daje żyć innym...
Powinnam się na jakiś czas oddalić od wszystkich żeby mogli ode mnie odpocząć...
Boję się że znowu wszystko zepsuję...
Kur...de! Czułam się dokładnie tak samo jak Ty teraz i to jeszcze nie tak dawno. W sumie trwało to jakieś 4 miesiące z kilkudniową przerwą. Aż nagle pewnego dnia, wszystko się zmieniło. Trzeba to przeczekać, niestety.
OdpowiedzUsuńchyba najgorszą rzeczą jaką zrobisz to będzie oddalenie się od ludzi, których kochasz. oni po to właśnie są, żebyśmy kochali ich za bardzo, nękali swoimi niepewnościami czy problemami.
OdpowiedzUsuńNIE JESTEŚ ŻADNYM WARIATEM. <3
OdpowiedzUsuńchodziło mi o komentarz