niedziela, 30 czerwca 2013

21. Teraz moja kolej


O MÓJ BOŻE, mam takie niesamowite pragnienie poczuć naturę w te wakacje.
Mam ochotę poznać nowe niesamowite miejsca.
Mam ochotę pojechać gdzieś pociągiem.
Mam ochotę porobić mnóstwo pięknych zdjęć.
Mam ochotę poznać ciekawych, wartościowych ludzi.
Mam ochotę pojechać nad morze i na mazury.
Mam ochotę zaszaleć.

Nie wiem co się dzieje, ale dopiero przed chwilą poczułam chociaż trochę wakacje.
Tak, wcześniej nie mogłam dopuścić do siebie tego faktu.
Nie wiem czy to przez pogodę, czy to może szok wywołany zakończeniem gimnazjum.
W każdym razie, właśnie ukazały mi się przed oczami liczne wizje, jak mogą wyglądać te dwa miesiące.
Nie wiem czy to wszystko się spełni...
TAK BARDZO BYM CHCIAŁA !

Dużo ostatnio zaczęło się dziać, widzę przed sobą tyle możliwości, tyle sytuacji nad którymi tylko ja i moje decyzje mają jakikolwiek znaczenie. Czuję, że wreszcie mam władzę nad tym co się dzieje, ale czy to dobrze ?
Cholera, nie wiem... Mogę coś źle zrobić, coś głupiego powiedzieć i wszystkiego później żałować... no ale co to było by za życie bez ryzyka ? :D
No nic, albo to drink sprawił, że mam taki dobry humor na wieczór albo naprawdę te wszystkie sytuacje, możliwości i plany sprawiły, że siedzę uśmiechnięta przed monitorem i z niecierpliwością czekam na jutrzejszy dzień :)

4 komentarze:

  1. i tak trzymaj ! ;D podstawą jest dobre nastawienie a reszta sama jakoś pójdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. no pewnie, że taka forma wakacji najlepiej wpływa. ale co to za przyjemność samej być na powietrzu ? żadna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia w spełnianiu celów! :)
    +obserwuję!

    OdpowiedzUsuń