Zawieszam.
Zaniedbałam swoje obowiązki.
Zaniedbałam bardzo moje relacje z rodziną.
Zaniedbałam przyjaciół.
A przede wszystkim zaniedbałam siebie.
Nie pracuję nad swoimi wadami.
Nie uczę się na błędach.
Widzicie ? znowu narzekam...
Muszę zresztą kilka poprawek wprowadzić w moim przepełnionym głupstwami blogiem.
Zamierzam zrobić go bardziej anonimowego niż planowałam.
Kasuję wszystkie zdjęcia. :x
Rozmowa z bliskimi zawsze bardzo mi pomaga. Tym razem również się nie zawiodłam.
Jedynie na czym mogę się zawieźć to tylko na sobie...
Nie wiem od czego zacząć... Jest tyle rzeczy do zrobienia ! A najgorsze jest to, że to nie są zwykłe materialne sprawy... Muszę popracować nad sobą i to pilnie...
Chciałabym wyjechać chociaż na jeden dzień w góry, nie ważne kiedy, gdzie i z kim. Bardzo bym chciała...
Ale to kolejny kaprys, uważany przez większość za głupstwo. Miło...
Dlatego zawieszam.
Muszę wreszcie to wszystko nadrobić, poprawić, zmienić.
Muszę tylko znaleźć siły.
Dlatego apeluję : "Siły, gdziekolwiek jesteście, przybywajcie do mnie, potrzebuję was, BARDZO"
Czy je znajdę ? nie wiem...
skoro uważasz, że tak będzie lepiej to zawieś.
OdpowiedzUsuńpowodzenia w naprawianiu relacji oraz szukaniu siły :)
Głowa do góry, jak zaczyna się tytuł bloga: "keep calm".
OdpowiedzUsuńPOWODZENIA! Trzymam kciuki! <3
OdpowiedzUsuńProszę bardzo, niczego nie zabraniam takich rzeczy, to przecież nie kradzież, a po prostu recytacja. :) Mam nadzieję, że wyjdzie dobrze.
OdpowiedzUsuńP.S. Przewiduję większy wybór wierszy w przeciągu maja. Zaznacz sobie śledzenie, czy zaglądaj co jakiś czas w celu nowości, na pewno coś dorzucę niebawem. :)
OdpowiedzUsuńPrzez mój zajebisty brak czasu nawet nie zdążyłam podzielić się wrażeniami z egzaminów... :c
OdpowiedzUsuńKochana,nie szukaj ich na siłę,z czasem same przyjdą,trzymaj się <3
Trzymaj się. Wróć.
OdpowiedzUsuńPowrót na blogspot, to po 1. Zajrzałam na większość blogów, które dawniej czyatłam :)
OdpowiedzUsuńw jakiejś części tak.. bo tylko pisząc, szczególnie pisząc wiersze, byłam sobą.
OdpowiedzUsuńtak, jestem silna :D
OdpowiedzUsuńwcale nie jesteś sama! masz rodzine, znajomych, przyjaciół <3
OdpowiedzUsuńkochanie moje dasz radę! przecież zawsze dawałaś i zachowywałaś zimną krew, nie? no włąśnie! więc jak już wszystko ogarniasz to mam nadziję, ze tu wrócisz, bd za cb trzymać mocno kciuki, trzymaj się kochana! <33