Hah, wiecie co ? Dzisiaj nie będę narzekać na tą przepiękną pogodę.
Gdy patrzę przez okno śmieję się w duchu i zastanawiam się co się dzieje :D
To komiczne, patrzeć na tych wszystkich wściekłych ludzi. To komiczne, patrzeć na kalendarz który pokazuje już kwiecień, a potem patrzeć przez okno i widzieć więcej śniegu niż było na wigilii :D
Zobaczymy ile to jeszcze będzie trwało...
Lubię święta.
Szkoda tylko, że nie zrobiłam niczego żeby skupić się do nadchodzących egzaminach...
Szkoda tylko, że nie zrobiłam niczego żeby znaleźć jeszcze jakieś ciekawe licea...
Szkoda tylko, że nie zrobiłam niczego.
Gdy tak wracałam w nocy do domu, miałam wrażenie nie świat zatrzymał się w czasie, że zostałam sama...
Jedynie co słyszałam to skrzypiący śnieg pod moimi nogami, a przede mną ciągnęła się zasypana, ciemna alejka. Nie było mi zimno. Pozwalałam płatkom śniegu opadać swobodnie na mojej twarzy. Podobała mi się cisza, która otaczała ten pogrążony w półmroku, biały świat.
